Programy komornicze a ochrona danych osobowych 2016-09-27  

Każdy programista zetknął się z problemem prezentacji tworzonego przez siebie systemu. Problem ten jest szczególnie zawiły w przypadku prezentacji oprogramowania w którym przetwarzane są dane osobowe. W celu bowiem pokazania funkcjonalności systemu często niezbędne jest wypełnienie pól danymi fikcyjnymi. W naszym kręgu kulturowym przyjęło się wpisywanie takich danych jak Jan Nowak , Antonii Kowalski, czy Jakub Wiśniewski jako zlepków najbardziej popularnych imion i nazwisk, lub podawania danych całkowicie oderwanych od rzeczywistości (np. Adam Test, Andrzej Logarytmiczny)

Taki sposób postępowania jest zgodny z informacjami zawartymi na stronie GIODO, gdzie można przeczytać, że zgodnie z art. 6Ust.1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (t. j. Dz. U. z2002 r. Nr 101, poz. 926 ze zm.), za dane osobowe uważa się wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej. Osobą możliwą do zidentyfikowania jest osoba, której tożsamość można określić bezpośrednio lub pośrednio, w szczególności przez powołanie się na numer identyfikacyjny albo jeden lub kilka specyficznych czynników określających jej cechy fizyczne, fizjologiczne, umysłowe, ekonomiczne, kulturowe lub społeczne (art. 6 ust. 2 ustawy). Stosownie do ust. 3 powołanego przepisu, informacji nie uważa się za umożliwiającą określenie tożsamości osoby, jeżeli wymagałoby to nadmiernych kosztów, czasu i działań. Danymi osobowymi będą zatem zarówno takie dane, które pozwalają na określenie tożsamości konkretnej osoby, jak i takie, które nie pozwalają na jej natychmiastową identyfikację, ale są, przy pewnym nakładzie kosztów, czasu i działań, wystarczające do jej ustalenia. Daną osobową będzie taka informacja, która pozwala na ustalenie tożsamości danej osoby, bez nadzwyczajnego wysiłku i nakładów, zwłaszcza przy wykorzystaniu łatwo osiągalnych i powszechnie dostępnych źródeł. Poza zakresem przedmiotowej definicji znajdzie się zatem taka informacja, na podstawie której identyfikacja osoby wymagać będzie nieracjonalnych, nieproporcjonalnie dużych nakładów kosztów, czasu lub działań.

Co do zasady więc podanie danych, które wskazałem wyżej zgodne jest z Ustawą o Ochronie Danych osobowych, bowiem bez podania danych dodatkowych takich jak PESEL, adres zamieszkania bądź inne wymienione w ustawie lub przedsięwzięcia nadmiernych kosztów, czasu i działań nie ma możliwości jednoznacznego zidentyfikowania osoby fizycznej.

Niekiedy jednak prezentując możliwości oprogramowania marketingowcy chcą być kreatywni. W tym celu podają oni w prezentacjach dane inne niż te najbardziej popularne, co może rodzić problemy natury prawnej. Poniżej widzą Państwo zrzut strony internetowej Currenda sp. z o.o. i prezentację programu Monitor Postępowania Egzekucyjnego dedykowanego komornikom sądowym.

cur

cur1
Nie jestem specjalistą w zakresie prawa danych osobowych, lecz wystarczy niektóre podane na zrzucie dane wpisać w okno najbardziej popularnej wyszukiwarki by przekonać się, że ilość osób która kryje się za nimi jest delikatnie mówiąc mocno ograniczona. Czy zatem doszło do złamania prawa ochrony danych osobowych ? Przyznam, że nie mam pojęcia, lecz przykład ten pokazuje jak dalece należy być ostrożnym w żonglowaniu danymi osobowymi